Droga krzyżowa NAWRÓCIĆ SIĘ

Data: 04.04.2014

Autor: Ks. Jan Twardowski

Autor zdjęć: © krzyjab flickr.com

W czasie Wielkiego Postu często mówimy o nawróceniu. Są tacy, którzy spowiadają się po dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu latach. Najczęściej w ciężkiej chorobie, przed śmiercią. Ksiądz jest świadkiem yuch cudownych nawróceń do Boga. W naszym codziennym życiu nawróceni, ci, którzy spotykają się na Mszy świętej, nabożeństwach, też muszą nawracać się do Boga. Mówiliśmy nieraz, że wciąż życie odrywa nas od Boga. Nie tylko grzech, ale i zmęczenie, rozczarowanie, humory. Do Boga trzeba stale powracać, nawet będąc pobożnym człowiekiem.

STACJA I

Pan Jezus na śmierć skazany

Narzekaliśmy na Piłata, a właściwie jego naśladujemy najczęściej. Potępiamy, sądzimy ludzi zupełnie niesprawiedliwie. Jak często sądząc, błądzimy. Mamy w sobie trochę grzechu Piłatowego. Nawrócić się do Boga - to oderwać się od tego, powrócić do świętości, jaka jest w nas.

STACJA II

Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona

Nawrócić się to odnaleźć w sobie to dziecko Boże, które Jezus przez chrzest święty powołał do przyjaźni z Nim. Chrześcijanin ma wiedzieć, że krzyż nie jest nieszczęściem, tylko świadectwem jego wierności Bogu. Ma to towarzyszyć Bogu w swoim powołaniu.

STACJA III

Pierwsza słabość: lęk przed słabością.

Druga słabość: lęk przed samotnością.

Trzecia słabość; lęk przed utratą wiary.

Utraty wiary trzeba bać się najbardziej. Wiara podnosi zawsze, z każego upadku. O wiarę trzeba się modlić. Wszystkie upadki Jezusa na drodze krzyżowej są święte. On padał świętą twarzą na świętą ziemię ze świętym sercem, nas kochającym.

STACJA IV

Jezus spotyka swoją matkę

Co to znaczy nawrócić się? To znaczy odnaleźć w sobie to dziecko, któremu matka mówiła, by wyrósł na porządnego człowieka. Nawrócić się do Boga to odszukiwać w sobie naszą świętą wrażliwość, jaką gubimy.

STACJA V

Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

W każdym z nas jest taki Cyrenejczyk, który nie bardzo chce pomagać. Spotyka się z Jezusem, któy uczy go pomagania innym. Nawracać się to nawacać w sobie Cyrenejczyka. Być tym, którym innym chce chętnie służyć.

STACJA VI

Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Opowiadała mi jedna znajoma, ze kiedy była młodą, silną dziewczyną, w czasie niemieckiej okupacji, podbiegła do kogoś, kto wyrwał się z obozu, i dała mu bochenek chleba. Powiedziała: - Teraz jestem stara i już bym tego nie zrobiła. Czy to warto tak się dla kogoś poświęcać? Nic za to nie dostałam. Weronika dostała relikwię, a mnie nikt nie podziękował.

Nawrócić się do Boga to wyrzucić myśli o sobie. Wynaleźć w sobie świętą Weronię, która w każdym wieku chce służyć Jezusowi.

STACJA VII

Drugi upadek Jezusa

Wszystkie upadki Jezusa na drodze krzyżowej są święte i wszystkie nasze słabości...

Dlatego, jeśli komuś służymy, to nasze przemęczenie w pracy dla kogoś jest święte.

STACJA VIII

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Stały z boku i patrzyły na Jezusa jak na procesję. Myślały o swoich nieszczęściach bardziej niż o Panu Jezusie. Nie poszły z Nim razem na Golgotę. Nawrócić się do Boga to iść z Jezusem do końca. Być wiernym do grobu.

STACJA IX

Trzeci upadek Jezusa

Wszystkie upadki na drodze krzyżowej Jezusa były święte. Jezus nie bał się słabości ludzkiej, to nie był bohater, który szedł, ale właśnie mógł słabnąć.

Upadł. Przewracał się. Był tak wierny tej naszej słabości ludzkiej, był jak jeden spośród nas. My też nie mamy niewstydzić się naszych słabości, które są nieraz z najświętszego natchnienia poczęte.

STACJA X

Pan Jezus z szat obnażony

Czas obnażania nas z urody, zdrowia, nawet z pamięci. W szpitalu widzimy ludzi obnażonych. Obnażyła się starość, brzydota, nędza. Obnażenie, które przychodzi z czasem. Nawrócić się do Boga, to być razem z Jezusem w obnażeniu.

STACJA XI

Pan Jezus przybity do Krzyża

Mówili do Niego: - Zstąp z krzyża! Nie zszedł, bo łatwiej zejść z krzyża nieszczęścia niż wytrwać w nim do końca. Jezus wytrwał do końca. Wybrał to, co najtrudniejsze.

STACJA XII

Pan Jezus umiera na krzyżu

Każdy umiera dla swojego dobra. Święty idzie do Królestwa Bożego. Zły przestaje być zły dla innych. Umiera też dla swojego dobra, ale i dla dobra innych.

Człowiek umierając, spełnia ślub posłuszeństwa - jest posłuszny aż do śmierci.

STACJA XIII

Jezus zostaje zdjęty z krzyża

Ilu ludzi zdejmowało nas z krzyża. Przyjaciel zdjął z krzyża samotności, lekarz - z krzyża choroby, spowiednik - z krzyża grzechu. Ilu ludzi nam pomagało w życiu. Tacy jesteśmy niewdzięczni. Nie pamiętamy o tych, którzy pomogli nam zejść z krzyża cierpienia.

STACJA XIV

Jezus zostaje złożony do grobu

Grób nie jest grobem. Jest bramą, która prowadzi w dalsze życie. Przechodzimy zbawieni, to znaczy uratowani od cierpienia i śmierci wiecznej.

Zakończenie

Ewangelia mówi, że Jezusa ukrzyżowali o trzeciej godzinie. A więc była taka godzina, w której człowiek podniósł młotek na Pana Jezusa, by powoli uderzać Go po rękach i nogach.

Czy my czasem nie porywamy się na Jezusa? Czy nie oddalamy się od Niego? Czy nie dokuczamy Mu?

Grzech nie jest tylko wykroczeniem przeciwko przykazaniu, ale jest zerwaniem przyjaźni z Bogiem. Odejście od Boga jest czymś więcej niż przekroczenie paragrafu prawa. Jest odwróceniem się od Przyjaciela, który wciąż na nas czeka. Nawrócić się do Boga, to odnaleźć w sobie Boże dziecko, które Jezus powołał, aby się z Nim przyjaźniło. Odnaleźć to dziecko, które matka opłakała i prosiła, żeby było porządnym człowiekiem. Oby nie zginęła w nas święta wrażliwość.

Pozytywnie

facebook