Droga Krzyżowa GDZIE JESTEŚ?

Data: 07.03.2014

Autor: Jezus Team

Autor zdjęć: RURO photography

"Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się bo jestem nagi i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż Ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem Ci jeść?" Nagle Adam zaczął odczuwać przed Bogiem lęk. Powodem było oczywiście nieposłuszeństwo, zły wybór, który pozbawił go poczucia bezpieczeństwa przed Panem. Bóg zadając pytanie nie miał na celu spotęgowania przerażenia człowieka a jego otrzeźwienie. Popatrz gdzie jesteś? dokąd zabrnąłeś? Czy jesteś tam, gdzie chciałeś być? Czy w tym miejscu możesz pomyśleć o Bogu bez lęku? Gdzie jesteś - to pytanie zadaje Ci Chrystus na drodze krzyżowej. Zadaje je swoim cierpieniem, słowami, milczeniem.

STACJA I

Pan Jezus na śmierć skazany

Krzyki, wyzwiska, oszczerstwa - Jezus został wyśmiany i odrzucony przez swoich rodaków. Uzdrawiał chorych, martwych powracał do życia, rozmnażał chleb a w nagrodę od swojego ludu otrzymał nieadekwatne podziękowanie w postaci słów: ukrzyżuj! ukrzyżuj Go! Ludzie, których kocha i którym pomagał wydali na Niego wyrok śmierci. Jakże musi być ogromna miłość Chrystusa, że pomimo wszystkich obelg i upokorzeń nie mówi nic, wszystkie cierpienia przyjmuje ze spokojem i w milczeniu. Nie próbuje się bronić, nikogo nie oskarża. Krwawi nie tylko z bólu fizycznego, ale pęka Mu serce z boleści i żalu, że człowiek potrafi tak bardzo odwrócić się od Boga. Nie mówi nic, bo wie, że Jego miłość jest większa niż nasze człowieczeństwo.

Pan pyta: Gdzie jesteś kiedy ktoś mnie oskarża, drwi i śmieje się ze Mnie?

STACJA II

Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona

To ten sam Chrystus, za którym poszli Piotr i Andrzej, Jan i Jakub. Kiedy usłyszeli Jego wezwanie, by poszli za Nim natychmiast zostawili wszystko czym do tej pory się zajmowali i za Nim. Gdzie są teraz? Do jakiego momentu wytrwali w kroczeniu za Jezusem? Rozproszyli się, gdy ślady Mistrza przeciął znak ciągniętego krzyża. Nagle stopniało wszystko: miłość, zachwyt, entuzjazm, gotowość oddania życia, radość z głoszonego Królestwa Bożego. Krzyż na barkach Jezusa wzbudził lęk, odebrał pewność siebie. A przecież to ten sam Chrystus!

Pan pyta: Gdzie jesteś? Gdzie jest Twoja pierwsza miłość do Mnie?

STACJA III

Pierwszy upadek Jezusa

Oto jak daje się we znaki tajemnica Wcielenia. Przyjęte człowieczeństwo oznajmia z mocą swoją realność. Ubywa sił i narasta zmęczenie. Być człowiekiem oznacza podlegać zmęczeniu. Errare humenum est - błądzenie jest rzeczą ludzką - te słowa opisują każdego człowieka. Chrystus stał się człowiekiem dlatego, aby to nie była jedyna prawda o nas. Dał dowód, że nawet jeśli upadniemy możemy powstać. Jeśli zgrzeszymy, On nam pomoże wstać i pójść dalej.

Pan pyta: Gdzie jesteś ze swoją siłą? z wolą stawiania czołu przeciwnościom?

STACJA IV

Jezus spotyka swoją matkę

Spotykają się razem na drodze cierpienia. Spotykają się we wspólnym cierpieniu. Oboje milczą wewnątrz tego, czego słowa nie wyrażą. Łączy ich niezwykła nić porozumienia. Musisz zrobić wszystko, aby Chrystus i Jego cierpienie was łączyło. Inaczej - będziecie się od siebie oddalać. Gdyby przyszło Twoje cierpienie, oddzieli ono was jeszcze bardziej. A jak wyglądają Twoje relacje z bliskimi? Czy są na drodze krzyżowej, czy nie interesuje ich los Chrystusa? Co Ty z tym robisz?

Pan pyta: Gdzie jesteś, gdy Twoi bliscy błądzą? gdzie jesteś w swoich relacjach z najbliższymi?

STACJA V

Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Jezus opada powoli z sił. Męczy Go niezwykle droga pod górę w pełni słońca, ale nie poddaje się. Wie, że jeśli upada może również liczyć na pomoc drugiego człowieka. Chociaż początkowo Szymon był niechętny do pomocy, z czasem doznał smutku i współczucia dla Chrystusa, pragnął ze wszystkich swoich sił bezinteresownie wspierać Jezusa i dodać Mu otuchy. Nigdy nie jesteśmy zdani sami na siebie, dookoła znajdą się ludzie, którzy pragną nam pomóc

Pan pyta: Gdzie jesteś, gdy ktoś potrzebuje pomocy?

STACJA VI

Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Na trasie drogi krzyżowej znajdowała się duża liczba żołnieży, którzy pilnowali, by skazaniec samodzielnie i bez niczyjej pomocy doszedł do góry. Interwencja ludzi z tłumu była niedozwolona, chyba, że oprawcy zażądali inaczej. Weronika wykonała niezwykle bohaterski czyn, pomimo sprzeciwu wojska i grożących jej sankcji postanowiła uniżyć się przed Jezusem i ocierając Mu twarz dała świadectwo swojej wiary. Nie zważała na konsekwencje, dla niej ważna była chwila przebywania z Chrystusem.

Pan pyta: Gdzie jesteś, gdy masz szansę świadczyć o swojej wierze? Co robisz? ukrywasz się w tłumie czy wychodzisz na przeciwko i nie wstydzisz się Mnie?

STACJA VII

Drugi upadek Jezusa

Cierpienia nie wolno podglądać! Ono wystarczająco mocno rozkłada człowieka na łopatki. Każde wścibskie spojrzenie i każde ciekawskie pytanie, to jak sypanie soli do rany. Cierpiący człowiek potrzebuje izdebki, w której będzie widoczny tylko dla Ojca patrzącego w ukryciu. Ale z drugiej strony cierpienie w samotności i izolacji przybiera na sile. Jest tylko jeden sposób, aby pogodzić obecność przy cierpiącym z jego prawem do intymności w przeżywaniu bólu. Musi to być obecność współczująca. Obecność, która daje odwagę do cierpinia i nie wywołuje wstydu z powodu bezradności.

Pan pyta: Gdzie jest Twoja zdolność współczucia? Czy nie zgubiłeś jej przez ciekawość, która karmi się tylko sensacją?

STACJA VIII

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Ból, rozpacz i bezradność - to czuły kobiety, których Jezus spotkał na swojej drodze. Jednak nie żalił się na swój los, nie prosił o współczucie dla siebie. Wiedział, że sobie poradzi z pomocą Boga. Chciał, by niewiasty płakały nad sobą, nad swoimi grzechami, słabościami i brakiem wiary. Po raz kolejny pokazuje nam, że powinniśmy zawsze na pierwszym miejscu stawiać drugiego człowieka.

Pan pyta: Gdzie jest Twój altruizm? Potrafisz jeszcze coś dla kogoś zrobić?

STACJA IX

Trzeci upadek Jezusa

Przez cały czas swojej działaności Jezus nauczał o cierpliwości, konsekwencji i dążeniu do celu. Nawet do tak strasznego celu jak egzekucja. Pokazuje, że nawet po śmierć można iść z wiarą i godnością, że nawet kiedy po raz trzeci upadasz - powstajesz i kroczysz dalej. Jeśli zdarzy Ci się nawet i 33 upadek nie zniechęcaj się, idź dalej bo na końcu drogi czeka Cię zbawienie. Nie krzycz i nie lamentuj nad swoim losem, Jezus wszystko przyjmował w milczeniu i cierpieniu.

Pan pyta: Gdzie jesteś w swojej konsekwencji? Jaką masz cierpliwość?

STACJA X

Pan Jezus z szat obnażony

Został obnażony z szat, czyli poniżony i upokorzony. Stoi pozbawiony prawa do szacunku. Milcząc wiele mówi o tych, którzy zdarli z Niego ubranie. Zdolny do upokarzenia drugiego jest tylko ten, kto nie kocha i nie zna swojej wartości. Ktoś taki już dawno przestał się zastanawiać kim jest i po co żyje. Wystarczy jedzenie, coś do picia i trochę przyjemności. Stopniowo zamienia się w wieszak na ubrania. Tymczasem ktoś, kto nie uciekł od trudu poznawania i pokochania siebie, zawsze będzie kimś wielkim. W szatach czy bez.

Pan pyta: Gdzie jesteś w poszukiwaniach siebie? Czy interesuje Cię prawda o tym, kim jesteś?

STACJA XI

Pan Jezus przybity do Krzyża

Od tego momentu Jezus już nie trzyma krzyża. To krzyż trzyma Jego. Trzyma i nie puści, aż do śmierci. Już do końca Jezus będzie z krzyżem. Chrystus pozwolił zawładnąć sobą bez reszty. Dlaczego? Nie myślał bowiem o tym co ludzkie, ale o tym, co Boże. On cały był Boży. Był przecież Synem. Od Boga miał wszystko: ciało, duszę, życie. Na krzyżu oddał Ojcu wszystko, co od Niego otrzymał. Bez przebicia do krzyża nie udałoby się oddać Ojcu niczego

Pan pyta: Gdzie jesteś w swoim oddaniu Bogu i krzyżowi?

STACJA XII

Pan Jezus umiera na krzyżu

Taki koniec był zaplanowany. Faryzeusze byli przekonani, że Jezus umrze. Inaczej nie krzyczeliby drwiąco, aby zszedł z krzyża. Wszycy, którzy rozpętali ten dramat, w tym momencie przypieczętowują swoją władzę nad życiem i śmiercią. Naiwna ta pewność, ale mało kto nie ulega jej urokowi. Zwykle zaczyna się od spełniania niewinnej zachchianki. Później dewiza: przecież coś mi się od życia należy stopniowo zagłusza sumienie. Pozwala przymknąć oczy na krzywdę, ułatwia dystans wobec czyichś potrzeb. Wszystko idzie gładko, aż ustanie akcja serca. Wtedy co? zaskoczenie? przecież taki koniec był zaplanowany.

Pan pyta: Gdzie Ty jesteś?

STACJA XIII

Jezus zostaje zdjęty z krzyża

Martwe ciało będzie stygło. Tutaj na ziemi wszystko narażone jest na stygnięcie i rozpad. Stygną przyjaźnie, miłości, zapomniane są słowa i obietnice. Wciąż dookoła pełno kruchości i ograniczeń. Wzrok ciągle pada na to, co doczesne i przemijające. Czy Maryja obejmując ciało Syna widziała tylko jego kruchość? Nie mogła w takim momencie nie pamiętać słów "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem".

Pan pyta: Gdzie jesteś? Może rozpada się Twoja dusza na kawałki?

STACJA XIV

Jezus zostaje złożony do grobu

Ból po stracie najbliższej osoby jest ogromny i trudno nad nim zapanować. Szczególnie jeśli dotyczy on straty dziecka lub rodziców. Czy mimo wszystko pamiętasz, że nasze życie jest tylko wędrówką? próbą? Czy codziennie zdajesz sobie sprawę, że kładąc się do łóżka możesz już się nie obudzić? Pamiętaj o tym, że osoba, która umiera dla świata rodzi się ponownie w Domu Ojca.

Pan pyta: Gdzie jesteś w swojej wierze w miłosierdzie i w zmartwychwstanie?

Pozytywnie

facebook