Co dalej z Twoim życiem?

Data: 09.06.2016

Autor: Jezus Team

Autor zdjęć: Jakub Szestowicki flickr.com

Wyobraź sobie, że szykujesz się na pogrzeb kogoś bliskiego. Zakładasz czarne, odświętne ubrania, wyciągasz kwiaty z wazonu. Jedziesz do kościoła, parkujesz samochód, wysiadasz z niego i udajesz się na ceremonię. Wchodząc do świątyni słyszysz ciche i smutne dźwięki organów, zauważasz wieńce, i wiązanki a dookoła rozpoznajesz twarze rodziny oraz przyjaciół. Ich ból i rozpacz widzisz na pierwszy rzut oka.


Podchodzisz do trumny, by złożyć kwiaty, ku Twojemu zdziwieniu spostrzegasz, że wieko jest odsunięte i widać zmarłego. Kiedy zaglądasz do trumny nagle... widzisz swoją twarz. Tak, to jest Twój pogrzeb za rok licząc od dzisiejszego dnia. Ci wszyscy ludzie przyszli by Cię uczcić, wyrazić swoją miłość i wdzięczność za Twoje życie. Modlą się za szczęście Twojej duszy.


Siadasz w ławce, ministrant zapowiada, że na kazaniu wypowie się czworo mówców. Pierwszy reprezentuje Twoją rodzinę – małżonka, dzieci, rodziców, dziadków, rodzeństwo, kuzynostwo, ciotki i wujków. Drugą osobą jest Twój przyjaciel, który zna Cię od lat. Trzecim kolega z pracy zaś czwartym będzie człowiek z Kościoła.
A teraz się dobrze zastanów. Co chciałbyś usłyszeć od każdego z mówców o swoim życiu? Jaką żonę i matkę lub męża i ocja chciałbyś ujrzeć w ich słowach? Jaką córką, synem czy wnukiem chciałbyć być? Jakim przyjacielem? Kolegą z pracy? Pracowników? Wiernym? O czym chciałbys usłyszeć? Jak chciałbyś żeby oceniono Twój charakter? O jakich osiągnięciach chciałbyś, by pamiętali? Jakim chciałbyś się zachować w ich pamięci?

A teraz wyobraź sobie, że po ceremonii pogrzebowej stajesz przed Bogiem, co Mu powiesz? jak chciałbyś by Cię spostrzegał? co powiedział? co jest w Tobie dobrego? ile złego?

Zastanów się jak chciałbyś żeby wyglądało Twoje życie. Następnie po prostu bądź takim, jakim chciałbyś być.

PS Miłość moja nie odstąpi od Ciebie - mówi Pan, który ma litość nad Tobą

Pozytywnie

facebook