MOJE GÓRNOŚLĄSKIE SACRUM. XVII-wieczny, drewniany kościół św. Mikołaja w Mikołowie – Borowej Wsi

Data: 29.11.2013

Autor: Wioletta Stachowicz

Autor zdjęć: Wioletta Stachowicz

    Historia drewnianego kościoła św. Mikołaja jest bardzo obszerna i ciekawa, a jej początki sięgają pełnych wojen i konfliktów czasów kontrreformacji. Świątynia wzniesiona została w Przyszowicach w 1640 roku, w czasach burzliwej wojny 30 letniej, jako symbol wiary oraz element poparcia katolickiej opozycji Habsburgów. Górny Śląsk w owym czasie był obszarem wielokulturowego społeczeństwa i konfliktów pomiędzy wyznawcami protestancyzmu oraz katolicyzmu często przybierał bardzo gwałtowne i zaciekłe formy. Przykładem może być zażarcie broniący dogmatów wiary i Pisma Świętego – Jerzy III Oppersdorff z Głogówka, który na początku XVII wieku nakazał wszystkich protestantów i niewierzących w mieście pojmać i napiętnować publicznie, jako buntowników. Zburzono wówczas szkołę ewangelicką, a wszystkich zwolenników wyznania augsburskiego wyrzucono z Głogówka. Liczba protestantów w mieście zmniejszyła się drastycznie, jednak cała polityka wyznaniowa władcy doprowadziła w późniejszym czasie do rozruchów, które de facto zakończyły się dopiero w latach 20. XVII wieku. W Borowej Wsi również mieszkali wyznawcy protestancyzmu i Żydzi, jednak większość społeczeństwa stanowili katolicy. 

Symbolika i kontekst religijno-polityczny miał duże znaczenie w przypadku powstawania nowego kościoła w Przyszowicach, jednak ważne były również inne okoliczności, które zdeterminowały ową inwestycję, między innymi sytuacja społeczna. XVII wiek na Górnym Śląsku to czas, kiedy panowie i możnowładcy zaczynają inwestować w huty i kopalnie, a industrializacja pomału zaczyna nabierać coraz większego rozmachu. W związku z powyższym liczba mieszkańców rosła, a z nią zapotrzebowanie na nowy, niejednokrotnie większy kościół. Kiedy w 1937 roku zapadła decyzja o przeniesieniu drewnianego kościoła św. Mikołaja do Borowej Wsi w Mikołowie, w Przyszowicach powstawał w tym samym czasie już dużo większy kościół św. Jana Nepomucena. Kluczowa była także rola przynależności parafialnej i odległości, jaką wierni musieli pokonywać, żeby móc uczestniczyć w Mszy Świętej. Otóż dotychczas mieszkańcy Borowej Wsi uczęszczali do kościoła w Przyszowicach, który znajdował się w odległości prawie że 6 km.

Źródła i dokumenty podają, że kościół św. Mikołaja był przebudowywany w 1720 i 1737 roku, a niektóre opracowania przypisują nawet tym datom czas powstania świątyni. Przypuszczalnie ta ostatnia odnosi się do roku budowy wieży. Ograniczona i skąpa bibliografia oraz nieliczne źródła historyczne i okrojona liczba pozycji literackich sprawiają, że nie da się w obiektywny sposób podać dokładnej daty powstania przyszowskiej świątyni. W kronice parafialnej, która znajduje się na plebani widnieje zapis z czasów, kiedy przenoszono kościół do Borowej Wsi.

„Dnia 26 grudnia 1936 roku mieszkańcy zdecydowali się adoptować kościół z Przyszowic. Utworzono Komitet Budowy Kościoła. Aby zgromadzić środki finansowe na przeniesienie kościoła komitet ustalił miesięczną składkę 1 zł., a dla ubogich 0,50 gr. Honorowym członkiem komitetu mógł zostać każdy, który wpłacił na rzecz kościoła 50 zł. Postanowiono, że kościół stanie w miejscu boiska szkolnego, które było własnością gminy, a które gmina była gotowa oddać bezpłatnie pod budowę kościoła. Dnia 8 lutego 1937 roku Sąd Wojewódzki Śląski wydał pozwolenie na przeniesienie kościoła według wskazań konserwatora zabytków dr T. Dąbkowskiego.”
Jak podają źródła poświęcenia kościoła w nowym miejscu dokonano w 1939 roku, natomiast parafię erygowano dopiero kilka lat po zakończeniu II wojny światowej, w 1957 roku. Do dziś świątynia jest miejscem modlitw i odprawiane są w niej msze święte.

Podążając dawnym szlakiem handlowym łączącym Mikołów z Gliwicami oczom ukazuje się sylwetka drewnianego kościółka przy zboczu drogi. Orientowany kościół znajduje się na lekkim wzniesieniu i dominuje nad pozostałą zabudową okolicy. Okala go kamienno-drewniany mur z dwuspadowymi daszkami. Kościół cechuje charakterystyczna dla Górnego Śląska konstrukcja zrębowa, która pokrywa zewnętrzną część świątyni. Do korpusu zostały dostawione soboty, kryte gontem w celu udrożnienia i odprowadzenia spływającej z dachu wody.

Nawa główna świątyni zaprojektowana została na planie prostokąta i zakończona jest nieco węższym, trójbocznym prezbiterium. Od północy sąsiaduje z nim prostokątna zakrystia, a od południa zakończona trójbocznie kaplica. Do nawy głównej od południa przylega mała kruchta, a od zachodu wieża na planie kwadratu i przedsionek. Wieża datowana jest na lata 20. XVIII wieku i cechuje się słupową konstrukcją. Wieżę wieńczy izbica z cebulastym, barokowym hełmem z latarnią. Nad nawą główną wznosi się wieżyczka z baniastym hełmem i sygnaturką.
    Najciekawsze i najcenniejsze zabytki świątyni kryją się w jej wnętrzu. Barokowe wnętrze kościoła zachowało się w niemalże nienaruszonym stanie. W większości pokrywa go sklepienie pozorne kolebkowe, jedynie zakrystia i kruchta zachodnia wyróżniają się stropem płaskim. Na belce tęczowej, która znajduje się pomiędzy prezbiterium a nawą znajduje się barokowa tzw. Grupa Ukrzyżowania, czyli przedstawienie ukrzyżowanego Chrystusa w asyście postaci biblijnych, Jana Ewangelisty, Maryi i Marii Magdaleny. Dwukondygnacyjna empora wspiera się na słupach z arkadowymi parapetami.

 

Wchodząc do kościoła przez zachodnią kruchtę oczom ukazuje się wczesnobarokowy ołtarz główny w centrum prezbiterium. Złoty ornament małżowinowo-chrząstkowy z główkami putt zdobi całą konstrukcję. W centrum usytuowano obraz św. Mikołaja, który po bokach flankują figury świętych Jana Ewangelisty i Jana Chrzciciela. W zwieńczeniu nad gierowaniem znajduje się obraz św. Józefa z dzieciątkiem Jezus, który po bokach zdobią rzeźby św. Jadwigi Śląskiej i św. Jacka. Na szczycie znajduje się niewielka figura św. Stanisława biskupa. Od południa do nawy głównej przylega rokokowy ołtarz boczny zdobiony złotym, rocaill’owym ornamentem. W centrum widnieje obraz św. Jana Nepomucena, który flankują rzeźby rycerzy. W mensie ołtarzowej znajdują się płaskorzeźby prezentujące hagiograficzne sceny z życia świętego. W zwieńczeniu widnieje Oko Opatrzności w asyście czterech putt.
    W północnej części nawy głównej przy kruchcie znajduje się późnobarokowy ołtarz z wizerunkiem św. Antoniego, a na ścianie bocznej zawieszona późnobarokowa nastawa ołtarzowa. W jej centralnej części można podziwiać obraz św. Judy Tadeusza, który po bokach zdobią rzeźby św. Jana Nepomucena i św. Ludwika króla Francji.
W południowej kaplicy znajduje się kolejny ołtarz z późnorenesansowym obrazem A. Grzywińskiego, który przedstawia Opłakiwanie, czyli zdjęcie z krzyża Chrystusa. We wschodniej części kaplicy znajduje się drewniana chrzcielnica barokowo – klasycystyczna w formie kuli ziemskiej z wężem. Ponad nią widnieje płaskorzeźba chrztu Chrystusa w Jordanie. W zachodniej części pomieszczenia znajduje się obraz prezentujący scenę Bożego Narodzenia. Obok niego jest ciekawa figurka św. Marcina na koniu w kapeluszu – bardzo rzadka forma ikonograficzna na tym terenie. W prezbiterium nad wejściem do kaplicy znajduje się obraz św. Barbary także w rzadko spotykanej stylistyce – z atrybutem księgi. W kościele znajdują się również płaskorzeźby Stacji Męki Pańskiej oraz autentyczne drzwi klepkowe z XVIII wieku.

 Co ciekawe, księgi parafialne świadczą, że chrzest w tymże kościele przyjął sam Karol Godula, wybitny przemysłowiec XIX wieku, który jak wiadomo nadał nowy charakter Górnemu Śląsku.
Stary XVII wieczny kościół na przestrzeni epok był świadkiem zmian i przemian gospodarczych. Dziś dla wiernych jest miejscem nie tyle symbolicznym, co miejscem azylu i swoistego górnośląskiego sacrum…

Pozytywnie

facebook