Kilka myśli przed drogą krzyżową

Data: 21.03.2014

Autor: Ks. Jan Twardowski

Autor zdjęć: © ironmanphoto flickr.com

Proszę księdza - mówiła mi znajoma - ja bym prała po pysku tych wszystkich faryzeuszów, zwolenników rządu rzymskiego, zdrajców, którzy Jezusa popychali, policzkowali, bili!

Jeżeli krzyczymy w uniesieniu, to jeszcze pół biedy. Porywają nas nerwy i wtedy człowiek nie wie, jaki jest. Najgorzej jest wtedy, kiedy swoją nienawiść usprawiedliwiamy logicznym, chłodnym rozumieniem i tłumaczymy, że tamten to łajdak, ten - kłamczuch, inny - złodziej. Oceniamy z wysokości swoich cnót według tabeli: ja jestem dobry, a tamten zły. Nie widzimy soich własnych grzechów.

Co znaczy kochać bliźnieo, który mnie nienawidzi, kochać złego człowieka? To znaczy zobaczyć swoje własne grzechy i powiedzieć, że jesteśmy urobieni z tej samej gliny: Ty masz takie, a ja mam inne, może nawet większe, grzechy. Tylko, że Twoje mnie mniej denerwują.

Zobaczenie i zrozumienie swojej nędzy, swoich słabości, pomaga nam kochać naszych nieprzyjaciół. Widzimy, że bardzo jesteśmy podobni do siebie. On grzesznik, ale ja jestem drugim grzesznikiem.Powinniśmy zawsze być dziećmi, które żyją z miłosiedzia Pana Boga. "Kto z was jest bez grzechu, niech rzuci na nią kamieniem", powiedział Pan Jezus. Wszyscy się rozeszli z kamieniami w rękach, bo zobaczyli swoje własne grzechy.

Jest słowo często czytane i powtarzane: "nieprzyjaciel". Wydaje się, że słowo to oznacza to samo, co "wróg". Tymczasem jest to coś zupełnie innego. Słowo "wróg"jest wrogie od początku do końca, takie jak tanki, najeżdżające na nas, jak opancerzony w blachach Goliat. W słowie "nieprzyjaciel" kryje się słowo "przyjaciel" przekreślone przeczeniem "nie". Jest dziesięć liter w wyrazie "przyjaciel", a tylko trzy litery w wyrazie "nie". W słowie "nieprzyjaciel" jest zdziwienie: Jak to, masz być moim przyjacielem a jesteś nieprzyjacielem? Jest zakłoptanie, rozczarowanie: Skąd wzięło się to "nie"? Masz przecież być moim przyjacielem!

Dlatego w tym najeżonym, uzbrojonym słowie: "nieprzyjaciel" kryje się coś bardzo pogodnego: ukryty przyjaciel, tylko oddalony od nas trzema literami "nie". Trzeba się modlić o to, żeby uciekło "nie" jakie stanęło pomiędzy nami, a w tym, kto się na nas krzywi i źle patrzy, żeby pozostał "przyjaciel".

Pozytywnie

facebook