Dlaczego Rwanda?

Data: 26.03.2014

Autor: BK

Kontynent afrykański posiada bogactwo pięcdziesięciu pięciu krajów, które różnią się od siebie wszystkim: od wielkości powierzchni, gęstości zaludnienia aż po zasoby naturalne, urodzajność gleb i prosperowanie stref ekonomicznych. Bogate południe i dość zasobna północ znacznie różni się od państw środkowych i ościennych, widać zdecydowaną różnicę w kulturze i systemach gospodarczych.


Rwanda to jeden z najmniejszych krajów afrykańskich, położona jest w sercu kontynentu. Ze względu na pofałdowane tereny na których się znajduje określana jest mianem Kraju Tysiąca Wzgórz. Piękne widoki, parki narodowe w których mieszkają między innymi goryle górskie zagrożone wyginięciem, swobodnie żyjące hipopotamy i inne wielkie zwierzęta są nie lada gratką dla turystów. Niestety dla mieszkańców jest to tylko kraj tysiąca zmartwień i problemów. Brak dostępu do wody, erozja gleb, niewielkie złoża naturalne i jeden z największych wskaźników zaludnienia powodują, że większość Rwandyjczyków żyje w ubóstwie, występuje głód i choroby.


W latach 90 XX wieku miała miejsce wojna domowa, która pochłonęła 800 000 ludzkich istnień –masowo mordowano całe rodziny, zabito również inteligencję – nauczycieli, profesorów szkoł wyższych i duchownych. Kraj został całkowicie wyniszczony, tysiące dzieci zostało pozbawione rodziców, krewnych oraz pedagogów, przez co obecnie około 50% społeczeństwa to analfabeci. Rząd nie ma środków pieniężnych na oświatę, budowę szkół, opiekę medyczną.


Szacuje się, że w Rwandzie mieszka około 64 tysięcy osób niewidomych, w tym 20 tysięcy dzieci. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku są komplikacje po zapaleniu opon mózgowych, przebytej malarii czy nieszczepionej odrze, ale skutkiem jest również niedożywienie, alergia na słońce, choroby genetyczne i zbyt późne próby leczenia okulistycznego. Wśród miejscowych panuje przesąd, iż niewidomy to kara od Boga – kiedy rodzi się niewidzące dziecko, może to oznaczać, że rodzice popełnili ciężki grzech lub zaniedbanie względem przodków. Taka rodzina nie jest akceptowana przez społeczeństwo, boryka się z wieloma oskarżeniami i spychana zostaje poza margines. Zdarzają się przypadki, że niewidome dzieci zostają od razu zabijane, jednak przez szereg lat to zjawisko staje się coraz rzadsze. Obecnie są one ukrywane przed sąsiadami i dalszą rodziną aż do momentu, kiedy staną się wystarczające dorosłe do pójścia na żebry, by uzyskać pieniądze na swoje utrzymanie.


Aby choć w części zmienić los niewidomych dzieci, Zgromadzenie Franciszkanek Służebnic Krzyża podjęło decyzje o utworzeniu w Kibeho placówki misyjnej z Ośrodkiem Szkolno – Wychowawczym. W 2006 roku do Rwandy przybyła pierwsza siostra, która rozpoczęła starania o budowę Ośrodka. Trzy lata później nastąpiło uroczyste otwarcie pierwszej i jedynej Szkoły Podstawowej wraz z internatem dla dzieci niewidomych w Rwandzie.

Pozytywnie

facebook